ZAPATRZENI W EKSPERTÓW… i zagubieni w życiu.

Ogromna część społeczeństwa słysząc lub czytając słowa „eksperta” z danej dziedziny (czyli człowieka, który ma dyplomy ukończenia studiów, kursów, szkoleń, który pracuje w danym zawodzie), „traci swój mózg” – chęć samodzielnego myślenia, analizowania. Ci ludzie uznają dany temat za prawdę, bo w końcu powiedział o tym „ekspert” z papierami.
…i tak jest w każdej dziedzinie życia – nie ważne, czy spojrzymy tutaj na kwestie biznesowe, czy na Kościół/religię, czy na kwestie zdrowia/leczenia.

 Niestety jest to bardzo głupie podejście wpędzające ludzi bardzo często w problemy i błędne przekonania.

Jest wielu ludzi, którzy nie mają żadnych dokumentów „potwierdzających ich wiedzę, doświadczenie”, ale są o wiele mądrzejsi, bardziej doświadczeni, uczciwi, pomocni… niż armia ludzi „z papierami” i są oni przeważnie wyszydzani przez społeczeństwo zapatrzone „w papiery”, „łatki” ekspertów… a nie w prawdę, w poszukiwanie jej.

Przykład:

Lekarze, to grupa zawodowa, w której ludzie najszybciej umierają.
…i ci ludzie doradzają tobie, jak masz się leczyć mimo, że sami sobie nie potrafią pomóc, aby cieszyć się zdrowiem przez wiele lat.

Mają pewną wiedzę, pewne doświadczenia w zawodzie, ale większość z nich nie ma totalnie świadomości na temat aspektów duchowych, na temat energii…
Gdyby mieli tę świadomość, oczyszczaliby energetykę swojego ciała każdego dnia przebywając w szpitalu, wychodząc z niego, blokowaliby swoją oczyszczoną energetykę przed wyjściem w miejsca publiczne, czy też przed wejściem do szpitala… Gdyby osoby zarządzające szpitalem i wszyscy pracownicy mieli świadomość tego, że w szpitalach jest nagromadzone mnóstwo negatywnej energii osób chorych, ludzi zmarłych… – te budynki i poszczególne pomieszczenia, byłyby systematycznie oczyszczane z negatywnych energii, które mają ogromny wpływ na ciała energetyczne ludzi przebywających w szpitalu, przychodzących do niego, pracujących tam… – jak się zaczyna „psuć” ciało energetyczne, zaczynają się problemy z ciałem fizycznym… 

…i brak tej świadomości jest zapewne jednym z powodów, dlaczego najszybciej lekarze umierają.

Mnóstwo rodziców jest nieświadomych tego, że ZABILI swoje dzieci własnymi, głupimi decyzjami opartymi na opiniach „ekspertów”, a z kolei dorośli zabili swoich własnych rodziców…

Idąc trochę dalej… – część lekarzy, to ludzie niesamowicie zmanipulowani, ogłupieni przez koncerny farmaceutyczne, którzy postępują zgodnie z wytycznymi myśląc, że robią dobrze, a w praktyce niszczą zdrowie pacjentów.

Druga część lekarzy, to osoby zastraszone przez koncerny farmaceutyczne – mają świadomość tego, że szkodzą pacjentom, niszczą jeszcze bardziej ich zdrowie, ale to robią, bo boją się utraty uprawnień lekarskich/sprawowania tego zawodu, utraty pracy, a nawet życia – np. w USA wielu lekarzy mówiących prawdę w różnych tematach, zostało zamordowanych.

Kolejna grupa lekarzy, to osoby przekupione przez koncerny farmaceutyczne, którym kasa zasłania wszelkie ludzkie odczucia oraz rozum – to ludzie, którzy w mediach publicznych (np. w TV) powiedzą to, co im każą mówić koncerny farmaceutyczne (kłamią, manipulują, ogłupiają społeczeństwo), przepisują pacjentom te „leki”, które wskaże im dany koncern.

Bardzo niewielka grupa lekarzy, to osoby uczciwe, świadome, ignorujące cały ten tandetny system oparty na kłamstwie i przestępstwach… i ci ludzie z reguły za swoją uczciwość, dobroć… dostają mocno „po głowie”…

Ja już nie mogę patrzeć na te wszystkie wpisy w Internecie, czytać wiadomości, które otrzymuję od rodziców błagających o pomoc finansową, bo ich dziecko jest chore na „nieuleczalną chorobę” i leczenie jest bardzo kosztowne – nie mogę na to patrzeć dlatego, że spora część z tych ludzi nieświadomie zbiera pieniądze na UNICESTWIENIE swojego dziecka, a nie na uzdrowienie… bo tak uwierzyli „ekspertowi”, zamiast samodzielnie szukać prawdy i lepszych rozwiązań…
np. w przypadku raka – co robi większość lekarzy? Oczywiście zalecają chemioterapię i/lub radioterapię (tak jak tego chcą koncerny farmaceutyczne) mimo, że te metody większość ludzi doprowadzają do grobu, a nie do zdrowia… i mimo tego, że są o wiele lepsze metody – jak np. dożylne wlewy wit. C lub wlewy wit. C bezpośrednio na guz nowotworowy, albo też np. natychmiastowa zmiana wyżywienia, aby zablokować rozwój raka i oczyszczanie organizmu z toksyn, grzybów… to większość ludzi „idzie na rzeź” wierząc w „ludzi z papierami”.

Rak jest grzybem powstającym w wyniku zatrucia organizmu – trzeba np. przestać jeść produkty, które powodują rozwój grzybów w organizmie (np. cukier), usunąć toksyny z organizmu, pozbyć się pasożytów z organizmu, które „produkują” toksyny, rozpocząć suplementację – dostarczyć organizmowi wszystkie potrzebne witaminy oraz minerały… i można np. w ten sposób pozbyć się „nieuleczalnej choroby” nazywanej rakiem.

BĄDŹ WŁASNYM EKSPERTEM

…z tymi lekarzami, to jest tylko przykład. Tak jest praktycznie w każdej dziedzinie – w biznesie, w polityce, w religiach…
Oczywiście warto słuchać doświadczonych osób, uczyć się od nich…, ale 100% poleganie na ich opiniach jest ogromnym błędem, ponieważ nigdy nie wiesz, czy dany „ekspert” ma „czyste” serce i intencje, czy też jego „opinie” są nieczystą zagrywką wobec ludzi ze względu na coś. Także TY powinieneś doszukiwać się prawdy w każdym ważnym dla Ciebie temacie, a nie polegać w 100% na opinii „eksperta”, bo ma dyplomy, bo jest rekomendowany przez jakąś pseudo instytucję itd. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *