Prosta Metoda Zdobywania Wszystkiego, Czego Tylko Chcesz

Ponad rok temu poznałem pewną metodę, dzięki której można uzyskać sposób/informacje, jak zdobyć to, czego się pragnie (niezależnie od tego, co to jest).

Metoda ta z jednej strony jest bardzo prosta, z drugiej strony wymaga ona trochę “wysiłku” i jej zrozumienia.

Więc Jak Zdobyć To, Czego Pragniesz? Jak Ta “Tajemnicza” Metoda Działa?

Jeśli interesujesz się rozwojem osobistym i rozumiesz, czym tak naprawdę jesteśmy. Jeśli nie patrzysz na człowieka jak na kawał mięsa i kości, tylko masz świadomość tego, że jesteśmy energią połączoną z całym wszechświatem (Uwaga! zaczynają się magiczne bajki – he he 😉 ), to być może wiesz również, że odpowiedzi na WSZYSTKIE nasze pytania, są w nas samych, a nie w innym mieście, kraju, czy na końcu świata.

 

…i metoda ta jest oparta o zadawanie sobie pytań. W tym momencie może Ci się to wydawać głupie, ale efekty są niesamowite (testowałem na sobie).

Przykładowo: chcesz do końca następnego miesiąca, zarobić 20 000zł, więc zadajesz sobie pytania np. “Jak mogę zarobić 20 000zł do…(tutaj wstawiasz datę)?”, “W jaki sposób mogę zarobić 20 000zł do… (data)?”, “Jakie kroki mam poczynić, aby mój biznes oparty o firmę…, wygenerował dla mnie 20 000zł do… (tutaj data)?”

Zadając sobie takie pytania, nie może to być na zasadzie, że raz zadasz sobie pytanie i czekasz na cud… i na dodatek, zadając to pytanie, pytasz siebie, jak zdechły żółw w żałobie… Musisz wykrzesać z siebie mnóstwo energii, mnóstwo pozytywnej energii i wiary w to, że otrzymasz właściwą odpowiedź. Musisz się w pewien sposób “nakręcić”, wejść w pewien jakby trans, a rezultaty Cię zaskoczą…

Ja testowałem tę metodę jakiś czas temu, jadąc samochodem po mojego znajomego na lotnisko. Po drodze stwierdziłem, że nie chce mi się słuchać głupiego radia i bełkotu o wypadkach, przekrętach polityków itd., więc całą drogę, radio “milczało”.

…i w pewnym momencie zacząłem zadawać sobie na głos pytania (kilka pytań dotyczących tego samego tematu, zadawanych na zmianę)… i tak przez ponad godzinę, jak automat… ale z coraz większą energią i skupieniem na tym jednym, konkretnym temacie.

 

Przed samym lotniskiem, nagle “Wow!” – cały plan czegoś, o czym myślałem już dużo wcześniej i nie miałem zielonego pojęcia, jak się za to zabrać – nagle otrzymałem, jak na dłoni… i wtedy pojawiła się tylko myśl “kurcze, nie mam ani kartki, ani nic do pisania…”. Jak dojechałem na parking koło lotniska, od razu telefon do ręki i spisywanie całego planu w “notatniku”.

Także nie jest to metoda, o której tak sobie po prostu piszę, tylko potwierdzam, że ona naprawdę działa, aczkolwiek tak jak wspomniałem wcześniej, wymaga ona wykrzesania z siebie mnóstwa pozytywnej energii.

…a tutaj też taka uwaga: nie możesz zadawać sobie negatywnych pytań, bo one nic pozytywnego nie wniosą, możesz jedynie więcej negatywów do siebie przyciągnąć.

Czyli nie zadawaj sobie pytań w stylu, “Dlaczego nie potrafię zarobić…?”

Przetestuj jeśli chcesz i powodzenia! (jeśli to zrobisz, to jestem ciekawy Twoich wrażeń – podziel się nimi w komentarzu pod tym artykułem)

Łukasz Gałuszka

www.AiopTeamPolska.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *