Okrutna Prawda Na Temat Biznesów…

Przy okazji tego, co się dzieje w Internecie – w związku z upadaniem firm, w związku z przeróżnymi problemami firm, które odbijają się później na zarobkach użytkowników, ich biznesach, wizerunku ludzi… w ostatnim tygodniu zacząłem się zastanawiać i analizować ponad 7 ostatnich lat mojego życia w aspekcie biznesowym.

Przez te ponad 7 lat przetestowałem mnóstwo rozwiązań biznesowych/zarobkowych – od tych najgłupszych, do tych „mądrych” według niektórych ludzi… i wiesz co? 

Nie kojarzę ŻADNEJ firmy (z tych, z którymi współpracowałem lub współpracuję do tej pory na różnych zasadach), która działałaby przynajmniej kilka lat BEZ POWAŻNIEJSZYCH PROBLEMÓW!

 

Ja prowadzę swoją firmę ponad 7 lat – w ciągu tego czasu, nie miałem nawet 1 roku spokojnego!

Co roku wydarza się coś, przez co trzeba w jakiś sposób „przejść” (np. kilka lat temu sprawa w sądzie z kancelarią prawną, która znalazła sobie niezły sposób na okradanie właścicieli sklepów internetowych… w ostatnich dwóch latach – sprawa w sądzie z ZUS-em, który łamie prawo i chce wydrzeć ode mnie „trochę” pieniędzy…, różnego rodzaju kłopoty z dostawcami towarów, którzy np. nie dotrzymują słowa, z bankami, które sobie pogrywają ohydnie…) 

Jeśli chodzi o biznesy internetowe (programy partnerskie, MLM, RevShare…) – część firm, z którymi współpracowałem, już nie ma (zresztą stacjonarnych firm również). Inne firmy mają poważne problemy, które spowodowały, że zarobki użytkowników poleciały do zera (na jak długo? – nie wiadomo). Struktura, zasady… kolejnych firm/systemów na przestrzeni lat – zmieniły się w taki sposób, że z super korzystnych warunków dla użytkownika, powstało coś, co nie jest już za bardzo atrakcyjne (np. zarobkowo).

W ostatnich dniach, na drugim blogu – w artykule pt. „Traffic Monsoon Przetrwa, Jeśli Ty Przetrwasz…„, umieściłem 3 takie punkty:

 

…jeśli zdasz sobie sprawę z tego wszystkiego, o czym piszę w tym artykule – powinieneś, czy też powinnaś zacząć patrzeć na biznesy i to, co się dzieje wokół nich oraz wewnątrz – z zupełnie innej perspektywy.

Nie jako osoba, która oskarża, hejtuje, opluwa firmę, swoich „sponsorów” itp. itd., tylko jako człowiek inteligentny, który zdaje sobie sprawę, że tak po prostu się dzieje i trzeba to zwyczajnie zaakceptować – nawet jeśli stracisz pieniądze, to akceptujesz taką sytuację i traktujesz ją jako lekcję życiową, dzięki której następnym razem postarasz się postąpić mądrzej.

Jeśli jesteś człowiekiem, który ciągle szuka „gwarancji” w biznesach, że nie stracisz pieniędzy, tylko zyskasz, to powyższe informacje/fakty, dają Ci jasny przekaz – że bardzo prawdopodobne jest, iż firma, z którą być może obecnie współpracujesz lub podejmiesz współpracę – w ciągu pierwszych lat upadnie lub stanie się nieatrakcyjna dla Ciebie w kwestii zarobkowej… jaki daje Ci to sygnał? – taki, że musisz postępować mądrze, czyli przede wszystkim budować kolejne źródła dochodów bez względu na to, czy to w oparciu o kolejne firmy zewnętrzne, czy otwierając własną działalność, tworząc swoje produkty itd. 

KAŻDY MODEL BIZNESOWY MA SWÓJ „BRUD ZA PAZNOKCIEM”

Totalnie obrzydło mi przez tych trochę lat to wieczne, publiczne niszczenie ludzi, firm, te wieczne ‚wynurzenia’ na temat konkurencyjnych projektów, modeli biznesowych itd.

Jeśli ulegasz tym wszystkim negatywnym bzdurom, które się pojawiają w Internecie na temat różnych firm, ich właścicieli itd., to na bazie tych informacji, które Ci dzisiaj przekazuję – spróbuj zacząć patrzeć z innej perspektywy na to wszystko i przede wszystkim staraj się odciąć w możliwie jak największym stopniu od negatywnego chłamu.

– artykuły w gazetach i portalach internetowych

Często gazety i portale internetowe skupiają się tylko na tym, aby wzbudzić sensację, bo to generuje dla nich zyski… w bardzo wielu przypadkach – NIE WAŻNA jest dla nich prawda, ważna jest sensacja!

Pomyśl przez chwilę – jak dziennikarz (nawet z wieloletnim doświadczeniem), może stworzyć materiał na temat danego biznesu, modelu biznesowego itd. oparty o prawdę, skoro dla niego jest to zupełnie nowy temat, nie współpracuje z żadną firmą w danym modelu biznesowym, aby od podszewki poznać wszystkie aspekty (wszystkie za i przeciw)…?

Jak dziennikarz, który pracuje od lat na etacie, może wypowiadać się o jakimkolwiek biznesie/modelu biznesowym, skoro sam nigdy nie doświadczył tego na własnej skórze?

Nigdy taki człowiek nie będzie wstanie przedstawić w 100% prawdziwego obrazu danego biznesu, sytuacji itd., a jednak nie przeszkadza to wielu z nich i robią niesamowity syf swoimi działaniami na skalę światową.

– właściciele „tradycyjnych biznesów” 

Czasem jak widzę w Internecie wypowiedzi takich osób lub rozmawiam z takimi osobami na temat biznesu internetowego, to ręce po prostu opadają.

Jest to bardzo podobna sytuacja do tych dziennikarzy etatowców, którzy mają zamknięty umysł na jeden lub kilka aspektów zarobkowych, a resztę metod traktują jako zło…

Ci ludzie często myślą w ten sposób, że tradycyjny biznes oraz praca etatowa, to są w porządku metody – natomiast te nowocześniejsze modele biznesowe/metody zarobkowe, to już jest oszustwo…

– ludzie z „konkurencyjnych” modeli biznesowych

Niesamowite jest to, ile chamstwa i złośliwości jest w ludziach…

Np. w ostatnich miesiącach wysyp ludzi z MLM, którzy celowo poświęcają swój czas na to, aby prowadzić Hangout-y, nagrywać materiały wideo…, w których próbują zdyskredytować model biznesowy RevShare i zrobić oszustów, głupków itd. z ludzi, którzy współpracują z firmami działającymi w tych modelach biznesowych oraz zdeptać te firmy, ich właścicieli…

FAKTY SĄ TAKIE, że każdy model biznesowy ma swoje zalety i wady – swój „brud za paznokciem”, więc nienormalnym zachowaniem jest obrzucanie błotem ludzi działających w innych modelach biznesowych, kiedy model biznesowy osoby robiącej syf, też nie jest bez wad…

– tradycyjny model biznesowy

np. sklepy (markety/hipermarkety), które sprzedają żywność (produkty, które szybko się psują).
Żeby nie generować strat, np. mięsa i wędliny, które powinny zostać wyrzucone – są sprzedawane klientom po wcześniejszym, odpowiednim przygotowaniu – np. mięso umyte płynem do mycia naczyń – tak, dobrze widzisz! Płynem do mycia naczyń… albo to „pyszne”, stare mięsko „wypaprane” przyprawami i zapakowane w folię – sprzedaje się jako super, gotowe mięso na grilla…

…albo zmuszanie pracowników do tego, aby za własne pieniądze, kupowali niektóre produkty (za własne, zarobione pieniądze), których termin do spożycia się kończy.

Firmy/sklepy dostają „w dupę” od urzędów, banków, dostawców…, a to się z kolei odbija na pracownikach, na klientach… z kolei pracownicy czasem działają na niekorzyść firmy/sklepu, bo np. kradną co się tylko da…

– modele MLM, MLPS i RevShare

W wielu przypadkach ludzie kupują produkty i usługi, które na dobrą sprawę nie są im potrzebne – robią to tylko po to, aby zarabiać pieniądze, aby dzięki tym zarobkom zmieniać swoje życie, swoją sytuację finansową, spełniać marzenia… i w mojej opinii, jak się ktoś godzi na takie warunki – kupuje cokolwiek (nawet jeśli mu to nie jest potrzebne), bo dzięki temu ma kwalifikację do zarabiania…, to jest to w porządku… wolny wybór…

…ale jak ludzie z MLM twierdzą, że projekty RevShare, to piramidy finansowe, bo produkty/usługi w tamtych projektach, nie mają żadnej wartości (więc jest to tylko sztuczne przekazywanie sobie pieniędzy…), to od razu pojawiają się pytania w głowie – jaką wartość w takim razie prezentują produkty w MLM dla użytkowników – np.:

– pakiety kaw, soczków „zdrowotnych” lub herbat, które trzeba co miesiąc kupować, aby mieć kwalifikację do zarabiania – czy naprawdę dla większości ludzi działających w MLM, te produkty mają wartość i z nich korzystają? Czasem na początku tak, a później te produkty rozdają, albo wyrzucają, bo już nie mają siły i chęci ich spożywać…

– pakiety medyczne – ile procent ludzi dołączających do projektu MLM, w którym sprzedawane są pakiety medyczne, tak naprawdę dołącza do tego projektu, aby rzeczywiście korzystać z tych pakietów, biegać do lekarzy…? Jestem pewien, że bardzo niewielki procent ludzi dołącza do projektu dla tej usługi, bo widzą wartość w samej usłudze.

…i tak można wymieniać godzinami.

Główną wartością w każdym modelu biznesowym, są możliwości zarobkowe! …bez względu na to, jaki jest tam produkt, usługa itd.

– większość właścicieli tradycyjnych biznesów, nie otwiera swojego sklepu, fabryki itd., bo ‚kocha’ te produkty/usługi, które planują oferować (chociaż powinno tak być) – większość chce po prostu zarabiać

– większość ludzi w biznesach internetowych (bez względu na model biznesowy) – chce zarabiać pieniądze bez względu na to, jaki tam jest produkt/usługa i czy jest mu to potrzebne

Główna wartość dla większości ludzi w biznesach, to pieniądze, możliwości zarobkowe, które otwierają „bramę do lepszego życia”, więc te wszystkie ohydne zagrywki ludzi z jednego modelu biznesowego, przeciwko ludziom z innego modelu biznesowego, są po prostu nie na miejscu.

Wszystkie modele biznesowe mają swoje zalety i wady – WSZYSTKO na tym świecie ma swoje zalety i wady, każda sytuacja, każdy produkt, związek… ale ważne jest, aby skupiać się głównie na zaletach, bo wtedy budujesz swoje i czyjeś życie – jak skupiasz się na wadach i je w każdy możliwy sposób starasz się eksponować, to niszczysz wszystko wokół siebie (razem z sobą/własnym życiem z czego być może do dzisiaj nie zdawałeś/aś sobie sprawy).

Pozdrawiam i wszystkiego dobrego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *