Nie Pozwól Ludziom Ściągać Ciebie w Dół

W nawiązaniu do poprzedniego artykułu pt. „3 Zasady (Sukcesu) Gałuszki…” – bardzo ważny temat…

Powiedzenie „z kim przystajesz, takim się stajesz” jest niesamowicie prawdziwe, więc wkraczając na drogę sukcesu, chcąc cokolwiek osiągnąć/coś mocno zmienić w swoim życiu – musisz zdawać sobie z tego sprawę i jak najmocniej świadomie wybierać sobie ludzi, z którymi komunikujesz się i przebywasz codziennie.

Niestety spora większość, bo ponad 90% ludzi (a statystyki często mówią o 95 – 98%) będzie mentalnie działać na Twoją niekorzyść, odbierając Ci energię do działania, do rozwijania się, do wejścia na wyższy poziom.

Czasem będziesz musiał/a odciąć się od niektórych toksycznych relacji – nie będzie to proste, bo tymi osobami mogą być Twoi „najlepsi” znajomi, czy też ktoś z rodziny, kogo kochasz…

 

Jesteś Otoczony Ludźmi, Którzy „Nie Chcą” Twojego Sukcesu…

Większość z nas – ludzi, którzy do czegoś dążą, jest otoczona ludźmi mentalnie biednymi, dlatego też tak ciężko jest się wydostać z tego „bagna”, zwanego przez niektórych „normalnym życiem”.

Są ludzie wokół Ciebie, którzy Cię kochają i chcą Twojego dobra, ale mentalnie są na zbyt niskim poziomie, aby mogli Ci pomóc i w rzeczywistości tym swoim „dobrem” (w ich postrzeganiu) ciągną Cię w dół lub mocno wstrzymują pozytywne zmiany w Twoim życiu.

Ja mieszkam w takim miejscu, gdzie widokiem z okna mojego pokoju, są bardzo biedni sąsiedzi. Z drugiej strony mojego domu, mieszka moja rodzina (ciocia i wujek, którym w zasadzie pieniędzy nie brakuje, ale…) – moja ciocia odkąd pamiętam, ZAWSZE mówi głównie o tysiącach problemów i o chorobach – po prostu ZAWSZE!

Z kolejnej strony domu, mieszka sąsiadka z starymi rodzicami, która ma dość mocno przeje**ne życie (nieustanna opieka nad rodzicami, praca za grosze…)

Z czwartej strony domu, mieszkają sąsiedzi, którzy w zasadzie są przedsiębiorczy, bo od dawna mają swoje szklarnie, sprzedają sadzonki roślin, czy też dojrzałe warzywa… ale jak się przysłuchać ich rozmowie – często też jest mowa o problemach, kiepskiej sytuacji w Polsce itd. 

Sięgając trochę dalej – w większym promieniu, jeśli chodzi o dalsze moje sąsiedztwo, większość ludzi, to ludzie mentalnie biedni, którzy tkwią i większość z nich zapewne będzie tkwić do końca życia, w systemowym „wyścigu szczurów” – szkoła, praca – dom, praca – dom, praca – dom… jeb na podłogę – zgon…

Wsiądę do autobusu lub pociągu… – o czym usłyszę w rozmowach ludzi? – zgadnij…

Jak w Takim Negatywnym Otoczeniu, Budować Swoje Pozytywne Życie… Swój Sukces…? 

Jest to niesamowicie trudne, ale nie jest niemożliwe. 

Ja np. przestałem poruszać się środkami komunikacji miejskiej – od kilku lat jeżdżę samochodem, gdzie mam wybór, czego słucham lub czy w ogóle czegokolwiek słucham (np. początkiem 2016 r. przez kilka miesięcy, jeździłem samochodem, ani raz nie włączając radio, odtwarzacza… – po prostu cisza).

Mieszkam w domu z moją mamą (ona na parterze, ja na piętrze) – dobra z niej matka, bardzo dobry człowiek, ale wiele z jej przekazów/komunikatów, niestety muszę traktować na zasadzie „jednym uchem wpuszczam – drugim wypuszczam” (mimo, że i tak dużo się zmieniło), bo inaczej spędziłbym resztę życia na etacie i w biednym mentalnie oraz fizycznie świecie. 

Jak do mojej mamy przychodzą ludzie (nasza rodzina lub ktoś z sąsiedztwa „na kawę”) – ja przeważnie wychodzę. Idę zająć się swoimi sprawami biznesowymi itd. – lubię tamtych ludzi, ale przebywanie z nimi, pożera moją pozytywną energię i chęć do działania, więc w większości przypadków, nie ma mnie dla nich „na dłuższą chwilę”.

TV oglądam jedynie przy kolacji – jak włączam telewizor, szukam od razu jakiejś komedii lub programu, który pokazuje np. inne kraje od pozytywnej strony itp. – jak nie ma nic ciekawego, włączam kanał z serialami komediowymi. Nie oglądam żadnych dennych wiadomości, unikam filmów z negatywnym przekazem…

Z reguły nie umawiam się na rozmowy telefoniczne z osobami, które „chcą” podjąć ze mną współpracę, bo często te rozmowy sprowadzały się w przeszłości do tego, że ktoś mi opowiadał o swojej trudnej sytuacji… przez co umacniał/a w sobie ten obraz beznadziei, jednocześnie odbierając mi część energii do działania, tworzenia, rozwoju…

…czyli musisz wokół siebie zbudować w pewnym sensie niewidoczną kopułę, tarczę oddzielającą Ciebie od jak największej liczby negatywnych ludzi, negatywnych zdarzeń, informacji… i zacząć budować swój świat składający się z pozytywów, z ludzi, którzy popychają Cię w górę, z informacji, które dają Ci motywacyjnego kopniaka, które pozwalają Ci wchodzić na coraz wyższy szczyt.

Jak np. budujesz społeczność wokół siebie na Facebooku lub na innym portalu społecznościowym i masz wśród „znajomych” ludzi, którzy ciągle robią Ci na złość, ciągle wrzucają głupie, złośliwe, chamskie komentarze np. pod Twoimi postami, w wiadomościach prywatnych itd. – bezczelnie odcinaj od siebie takie relacje. Usuwaj takie osoby z swoich znajomych, zablokuj im możliwość komentowania Twoich postów itd. – oni wszyscy odbierają Ci energię do „wznoszenia się”, wprowadzają obawy i niepewność do Twojego umysłu.

Także buduj możliwie jak najbardziej świadomie swój świat, swoje otoczenie!

Nawet w najbardziej negatywnym otoczeniu, w którym żyjesz – możesz stworzyć sobie swój „obszar”, możesz „odpłynąć” w pozytywny świat, dzięki książkom, materiałom wideo itd., które pokażą Ci inne życie – które pokażą Ci, że można zupełnie inaczej funkcjonować.

Szczerze powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *