Narzekasz Na Brak Rezultatów w Biznesie? …a Masz Ustalone Cele?

Obserwując od lat rynek „biznesu w Internecie”, marketingu sieciowego… zauważam taki element, gdzie jednostki działają, a tłumy tylko mówią, że coś chcą osiągnąć, zmienić, zrobić…
…to tak jak przysłowiowa „igła w stogu siana”… jak żywy człowiek pod stertą trupów… i to nie tylko w biznesie, ale w każdym aspekcie życia tak jest, że tylko jednostki „robią więcej”, a reszta tylko pieprzy głupoty o tym, że będą coś robić…

Działając w marketingu sieciowym systematycznie, nieustannie, nie zwracając uwagi na „opinie” otoczenia… jesteś jak promień światła otoczony armią cieni zawieszonych w próżni…

Nie Masz Rezultatów – „Ten Biznes Jest Do Dupy?”
…a może to Ty jesteś…?

No właśnie, podstawowa sprawa – przyglądnij się szczegółowo na swój dzień… na każdy swój dzień tygodnia.
Jak Ci te dni upływają? Co robisz każdego dnia, godziny…? Jak je spędzasz? Czy CODZIENNIE robisz cokolwiek dla swojego biznesu?

Jeśli postrzegasz swój biznes, jako upierdliwą pracę, którą musisz wykonać, którą musisz „odwalić”, aby mieć spokój, to zdecydowanie nie jest to właściwy kierunek.

Jak czasem widzę komentarze ludzi, którzy piszą/mówią w stylu „no co – był wtedy mecz w TV, był super film pt. xxxx. Ja miałbym wtedy marnować czas na działania biznesowe, na webinar szkoleniowy?”… to zastanawiam się – więc co ty tutaj chłopie robisz, jak nie potrafisz poświęcić takich „głupot”, których powtórek będzie „1000”, żeby zrobić coś, co pchnie twój biznes do przodu?

Biznes, to część twojego życia… jak mąż, żona, dziecko… jak codzienne mycie zębów… coś, o czym codziennie myślisz, „codziennie” coś w związku z nim robisz… jest jak powietrze – po prostu jest, jest czymś „naturalnym” w twoim życiu – czymś, o co trzeba nieustannie dbać, aby „ono” dbało o ciebie… jest czymś, czemu trzeba się poświęcić (i czasem część czegoś innego z swojego życia poświęcić), aby ten poświęcony czas i energia – „zaowocowały”.
Jeśli tego nie rozumiesz, nie dostrzegasz, nie traktujesz w podobny sposób, to jesteś bardzo głęboko w dupie i nie ma się co dziwić, że nie masz rezultatów.

Nie Potrafisz Wziąć Się Do Roboty? 

Jeśli nie ustalasz sobie celów związanych z Twoim biznesem, to jesteś jak ćma, która się odbija od ścian pokoju, nie wiedząc, jak się z niego wydostać na zewnątrz…

Jak działasz w Internecie i nie ustalasz swoich celów, to siadasz nowego dnia przy komp. nie wiedząc, co masz robić. Marnujesz mnóstwo czasu np. na bezmyślne przewijanie strony Facebooka i przeglądanie mnóstwa chłamu, zamiast zrobić cokolwiek wartościowego dla swojego biznesu. 
Jakby sobie większość osób zadało szczere pytanie końcem każdego dnia: „co zrobiłem/am dzisiaj dla swojego biznesu?” – szczera odpowiedź brzmiałaby zapewne „całe gówno”, albo „nic” lub „przepieprzyłem/am cały dzień na głupoty”… 

Ustalasz Swoje Cele Biznesowe i Zapieprzasz…

…żeby nie być taką „ćmą” w biznesie, która odbija się od ścian – nie wiedząc gdzie, co, jak… zacznij ustalać sobie cele biznesowe.

Możesz ustalić sobie główny cel związany z danym biznesem i ZAPISAĆ GO NA KARTCE (np. że osiągniesz pasywny dochód miesięczny w biznesie XXXX na poziomie XXXX do dnia XXXX roku XXXX) i jak to zrobisz, to później ustalasz sobie cele krótkoterminowe (najlepiej codziennie) – czyli robisz sobie na kartce listę zadań na następny dzień, co masz do zrobienia.
Na przykład:
– napisać post na Facebooku na temat XXXX
– nagrać wideo w temacie XXXX
– wysłać mailing do swoich subskrybentów na temat XXXX
itd.

Jak masz taką listę z skrótem Twoich myśli/planów do wykonania na następny dzień, którą zostawiasz przy monitorze/klawiaturze… to jak następnego dnia siadasz przy komp., to już nie marnujesz czasu na zastanawianie się, co robić, jak pozyskać partnerów do biznesu… – tylko siadasz i działasz!
…i nawet jak to, co zrobisz przez cały dzień (wykonując zadania z listy) nie przyniesie Ci widocznych rezultatów (np. w postaci pozyskanych klientów, partnerów, prowizji…), to zawsze jest to „kolejna cegiełka” dorzucona do Twojego biznesu, która z czasem zaprocentuje…

Czy Ustalanie Celów Naprawdę Działa?

Mnie osobiście czasem te największe ustalone cele potrafią zniechęcać, jak ich nie osiągam w tym terminie, który sobie ustaliłem i później ustalam nowy termin (a czasem w drugim terminie też ich nie osiągam)… ale z kolei cele krótkoterminowe zmierzające do osiągnięcia celu głównego – działają rewelacyjnie. 
Robię to już od lat… ciągle przed moim komputerem leży kartka, albo sterta kartek z zapisanymi celami na następny dzień oraz tych na bardziej odległe terminy – np. do wykonania za miesiąc lub kilka miesięcy (czyli te mniej pilne)….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *