Masz Nawyk „Bycia Biednym”?

Jak to jest, że mnóstwo ludzi „chce” żyć inaczej, lepiej, na wyższym poziomie, ale tylko mała garstka z nich, zmienia swoją sytuację na tę wymarzoną? Jak to jest, że w szkole średniej lub na studiach, mówi się o planach na przyszłość, których większość ludzi później nie realizuje i do końca życia żyją nie tak, jak chcą?

Jak to jest, że ludziom nie podoba się coś w ich życiu, ale robią to przez długie lata myśląc, że „tak trzeba”?

Nawyki sterują człowiekiem…

Przykład: Ja mimo, że jestem wychowany w rodzinie katolickiej, od lat nie chodzę do Kościoła. Uznaję wiele „wskazówek” z Biblii za bardzo wartościowe w życiu, natomiast nie uznaję instytucji, którą jest Kościół, ponieważ… no właśnie – trzy kropki i krótki wstęp:

Wiem, że z 90% ludzi, którzy przeczytają ten artykuł, nie do końca zrozumieją te informacje i to „o czym ten facet bredzi” – trzeba znaleźć się na pewnym poziomie świadomości, żeby nie odbierać tego artykułu negatywnie, żeby nie odbierać mnie – jako osoby, która chce „deptać Kościół” z byle powodu. Nie należę do takich osób…

…natomiast fajnie by było, aby w końcu zapanowała w Polsce ogólna, wysoka świadomość społeczna w kwestiach, które niszczą życie większości ludzi, a oni nie są tego świadomi.

Zacznijmy od szkoły – dzieci od wczesnych lata życia, aż do uzyskania dorosłości, spędzają czas w szkołach, na studiach, które przygotowują ich – no właśnie, do czego?

Większość szkół i uczelni nie pokazuje młodym ludziom drogi do sukcesu, nie uczą ich ustalania celów, nie pokazują jak budować własny biznes – przygotowują młodych ludzi do bycia „niewolnikiem etatowym”. Większość ludzi po szkole, czy też uczelni – nigdy nawet nie wpadnie na taki pomysł, żeby „zaryzykować” i zacząć budować swój biznes. Dlaczego tak się dzieje? – przez lata nauki, zostały tym ludziom wpojone nawyki, które nimi sterują (często do końca życia).

Niestety są to bardzo negatywne nawyki, które ograniczają człowieka i powodują, że przez całe życie jest w „ciemnej d.”, zamiast żyć na wysokim poziomie.

Kościół robi również bardzo negatywną „robotę” w kwestii rozwoju człowieka – czy przyglądałeś/aś się kiedykolwiek w pełni świadomie temu, co się dzieje w Kościele na mszy? Czy zastanawiałeś/aś się kiedykolwiek nad tym, jakie słowa tam wypowiadasz?

np. „Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie…” – a dlaczego nie jesteś?

Nigdy nie czułem się komfortowo w Kościele, będąc w wieku szkolnym, ale nie rozumiałem, dlaczego tak jest – Kościół podobnie jak większość szkół, buduje w ludziach ograniczające nawyki. Ja nigdy nie słyszałem w Kościele, czy na lekcjach religii, że warto się rozwijać, że warto osiągać sukcesy, dążyć do bogactwa… Nigdy. Wręcz było to traktowane jak zło…

Dopiero po długich latach, zacząłem sobie zadawać pytania, o co w tym wszystkim chodzi, zacząłem się bardziej świadomie przyglądać temu wszystkiemu – natomiast jak zacząłem się interesować rozwojem osobistym i odciąłem się od wielu negatywnych przekazów (np. płynących z TV i radia), to wszystko czarno na białym, stało się widoczne.

Jeśli interesujesz się rozwojem osobistym to zapewne słyszałeś/aś kiedykolwiek taki zwrot: „To o czym myślisz przez większość czasu, tym się stajesz…”

…i to jest klucz, którego większość ludzi nie dostrzega – większość ludzi całe swoje życie bazuje na schematach myślowych, które im wtłoczyły do głów szkoła, Kościół… ale te schematy niestety są bardzo negatywne i ograniczające. Po szkole, dla większości ludzi, „oczywistym i najlepszym wyborem”, jest znalezienie pracy na etacie.

…dla Kościoła i rządu, najlepiej by było, aby ludzie nie rozwijali się, aby zbyt wiele nie myśleli, bo wtedy łatwiej się nimi steruje… i na chwilę obecną niestety tak to wszystko działa, że większość ludzi nie myśli samodzielnie – są sterowani przez swoją podświadomość za pośrednictwem negatywnych nawyków, wpojonych im przez różne instytucje i „zresetowane” (w dzieciństwie) rodziny. Im więcej słuchasz, czytasz i mówisz o niedostatku oraz biedzie, tym więcej tego przyciągasz do swojego życia i sam/a stajesz się taką osobą… a co jest w mediach (radio, TV…) – ponad 90% wiadomości z negatywnym przekazem (Wiadomości, programy o przestępstwach, seriale o szpitalach, chorobach, umierających ludziach…) – to nie jest „Twoja rzeczywistość”, to jest rzeczywistość, którą tworzysz „dzięki” mediom, instytucjom i ludziom, którzy są przesiąknięci na wylot negatywizmem…

Dobra Wiadomość Jest Taka, że…

…swoje negatywne nawyki, możesz zamienić pozytywnymi, po prostu tworząc nowe. Średni czas na „zakodowanie” w podświadomości nowego, pozytywnego nawyku to 21-30 dni… czyli jeśli chcesz zacząć zmieniać swoje życie, musisz zacząć myśleć pozytywnie – tworzyć nowe nawyki pozytywnego myślenia – np. możesz codziennie czytać książki z pozytywnym przekazem przez 21-30 dni i średnio po tym czasie, codzienne czytanie tego typu książek, powinno stać się Twoim nawykiem, dzięki któremu na automacie, będziesz to robić każdego dnia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *